#1 2009-10-10 23:17:27

Calineczka

Poetka Duszy

Zarejestrowany: 2007-03-24
Posty: 1781
Punktów :   31 

Królowa Estera


Panie mój, Królu nasz, Ty jesteś jedyny, wspomóż mnie samotną, nie mającą prócz Ciebie żadnego wspomożyciela, bo niebezpieczeństwo jest niejako w ręce mojej. Ja słyszałam od młodości mojej w pokoleniu moim w ojczyźnie, że Ty, Panie, wybrałeś Izraela ze wszystkich narodów i ojców naszych ze wszystkich przodków ich na wieczystą posiadłość i uczyniłeś im tak wiele rzeczy według obietnicy.

Wspomnij, Panie, pokaż się w chwili udręczenia naszego i dodaj mi odwagi. Królu bogów i Władco nad wszystkimi władcami. Daj odpowiednią mowę w usta moje przed obliczem lwa i obróć serce jego ku nienawiści wroga naszego, aby zginął on sam i ci, którzy z nim jedno myślą.

Wybaw nas ręką Twoją i wspomóż mnie opuszczoną i nie mającą nikogo prócz Ciebie, Panie, który wiesz wszystko.


(Modlitwa Królowej Estery)


Miłość mi wszystko wyjaśniła, Miłość wszystko rozwiązała -
dlatego uwielbiam tę Miłość, gdziekolwiek by przebywała...


http://youtu.be/TgdF5mw9ea8

Offline

 

#2 2009-10-12 14:06:55

Calineczka

Poetka Duszy

Zarejestrowany: 2007-03-24
Posty: 1781
Punktów :   31 

Re: Królowa Estera


No to Kochani, zgodnie z zawartym w wątku zaleceniem naszego przewielebnego Dobrego Pasterza:)  niniejszym piszę co dawno dawno temu nastąpiło  i o czym się mówiło dnia dziewiątego miesiąca dziesiątego dwa tysiące dziewiątego Roku Pańskiego

*



A więc kim była Estera (drugie imię: Hadessa), bohaterka z jednej Ksiąg Starego Testamentu?

Może na początek wyjaśnijmy sobie znaczenie  Imion naszej bohaterki:

Estera — imię żeńskie pochodzenia biblijnego; należy do głównej bohaterki Księgi Estery Imię to wywodzi się od słowa perskiego setarah oznaczającego "gwiazda". Estera imieniny obchodzi 7 lipca

Hadassa - imię hebr., oznacza mirt. Mirt pospolity (Myrtus communis), często nazywany mirtem panny młodej. Ta nazwa ma swoje korzenie w symbolice, ponieważ mirt jest symbolem płodności i czystości, dlatego często można było spotkać pannę młodą z wiązanką tego krzewu.

*



A teraz ... zacznijmy od początku:

Estera
, była Żydówką,  która znalazła się na dworze króla perskiego Artakserksesa.
Była sierotą adoptowaną i wychowywaną przez stryja Mardocheusza, który prawdopodobnie był potomkiem tych, których uprowadził  Nabuchodonozor. On to miał proroczy sen, który jest opisany już na samym początku Księgi Estery (1d-1I). Podsłuchał również rozmowę spiskową dwóch eunuchów przeciwko Królowi, o czym mu doniósł. Krol po przeprowadzeniu śledztwa skazał ich na śmierć, a wydarzenie to opisał w księdze.
Wracając jednak do tematu, Estera własnie dzieki Mardochuszowi znalazła się na dworze królewskim. „Była to panna o pięknej postaci i miłym wyglądzie”(Est 2,7) i wraz z wieloma innymi dziewczętami trafiła do haremu króla. Za namową swojego stryja, zataiła swoje żydowskie pochodzenie, a gdy już spodobała się królowi ten uczynił ją królową. Jednak nie to było powodem jej upamiętnienia w Biblii. Naród Wybrany wspomina Esterę z powodu jej wielkiego zaufania Bogu i odwagi w bronieniu Izraela przed zagładą. 

Ale może powróćmy tymczasem do chwili, kiedy tak naprawdę zaczęła się jej historia…

Otóż, Król miał bardzo piękną żonę – Waszti. I zdarzyło się, iż w czasie wydanej uczty przez siebie uczty, Król upojony winem, wpadł na pomysł, aby sprowadzić przed swoje oblicze żoną, aby się nią pochwalić przed współ towarzyszami. Jednak królowa odpowiedziała „Nie” czym ubliżyła królowi i stała się zagrożeniem dla autorytetu ówczesnego mężczyzny …. Dlatego musiała wiec zostać odpowiednio ukarana, aby nie stała się złym przykładem dla pozostałych kobiet (Est 1,17. 18) ...hmmm.... Dlatego też należało jak najszybciej zapobiec buntowi kobiet poprzez odpowiedni dekret. Królowa Waszti poniosła więc  karę za swe zachowanie, a jej tytuł miał przypaść godniejszej od niej ….(Est. 1,19).

Jak postanowiono tak i uczyniono: rozpoczęto poszukiwania pięknych dziewcząt. Jedna z nich zostanie nową królową. Pomiędzy dziewczętami znalazła się również Estera, młoda Izraelitka, która jak się później okazało zdobyła serce Króla. Król umiłował ją ponad wszystkie inne i ogłosił królową na miejsce Waszti. Takim to sposobem więc porządek w królestwie został przywrócony… taak...

Jednak spokojne życie Estery i jej ludu, wdziera się złość i niesprawiedliwość…. Jej wuj, Mardocheusz naraził się  nijakiemu Hamanowi, który  według panującej tam hierarchii znajdował się zaraz po królu Artakserksesie, któremu Mardocheusz nie oddawał należnej czci, jako że był Żydem i swoją cześć oddawał tylko Jedynemu Bogu. Z tego powodu w sercu Hamana zapanowała do stryja Królowej nienawiść … I to dzięki jego wpływowi i intrygom, został wydany dekret o wymordowaniu ludności żydowskiej zamieszkującej Persję (Est 3, 1- 13) po uprzednim rzucaniu „Pur” czyli losu . Data zagłady została wyznaczona na dzień czternastego miesiąca dwunastego to jest w miesiącu Adar … ( Na spotkaniu doszliśmy do wniosku, ze to przypada tak na 14 lutego …?)

Gdy wieść o  królewskim dekrecie dotarła do Mardocheusza, ten rozdarł swe szaty, przywdział na siebie wór, rozpoczął post i zaczął obchodzić miasto lamentując i krzycząc. Cały naród izraelski pogrążył się w strachu i smutku, wraz z Krolową Esterą, która również z niego pochodziła. Widząc tragizm położenia całego narodu, Mardochusz  przekazał przez eunuchów dla niej wiadomość, by wstawiła się za swym ludem u króla   (Est 4, 1 – 8). Estera na tę wiadomość- „prośbę”  wpadła w przerażenie i ogarnęło ją  straszne wewnętrzne cierpienie, wiedziała, iż stawienie się przed królem, bez bycia przez niego wezwanym, groziło śmiercią śmiałka, chyba że król wyciągnie nad nim berło…. (Est 4 11). Jednak Mardocheusz nalegał na Esterę, bowiem było w nim wewnętrzne przekonaie, iż Estera z dostąpiwszy godności krolewskiej, z woli Boga miała stać się tą, która ma ocalić naród Izraelski od niechybnej zguby… Ostatecznie „biedna” Estera ugięła się i  przyjęla wyzwanie, chociaż  była świadoma faktu, iż może tę decyzję przepłacic swoim własnym życiem…I co jej pozostało..? Gdzie miala szukać wsparcia i mocy…? Do kogo się zwrócić…? 

Bez wątpienia, Estera swoją siłę i królewską godność czerpała ona z zaufania Bogu. I jedynie na Nim polegała. Jednak nie zmienia to faktu, iż najzwyczajniej w świecie … bała się…a do tego czuła się strasznie bezsilna, osamotniona i opuszczona. Nie wiedząc jednak, co robić i jak właściwie postąpić w tej trudnej sytuacji. Królowa Estera włożyła na siebie szaty pokutne i zarządziła post (Est 4, 16 – 17). W swoim doświadczeniu, ze poczuciem ciażącej na niej ogromnej odpowiedzialności, a jednocześnie świadoma swojej bezsilności, z głębi serca zwróciła się do Boga.…. : „Panie mój, Królu nasz, Ty jesteś jedyny, wspomóż mnie samotną, nie mającą poza Tobą wspomożyciela, bo niebezpieczeństwo jest niejako w ręce mojej(…) ” (Est 4, 17). W pokucie i modlitwie wspierał ją Mardocheusz i calu Żydowski naród. Estera, chociaż pozbawiona matki i ojca, ale ufająca Bogu jawi się nam tutaj jako piękna władczyni (piękna ciałem i duchem), która jaśnieje godnością i znajduje w sobie odwagę, by wstawiać się za swoim ludem i go uratować. Staje bowiem na wysokości swego zadania i okazuje się prawdziwą  Królową i strażniczką swojego domu -  strzeże i chroni swoje królestwo -i  to zewnętrzne, i to wewnętrzne – duszę i serce. Nie pozwala aby miał do niej dostęp, ten  kogo nie toleruje, a wiec nie mają do niej dostępu zazdrość, zawiść czy paraliżujący strach…. W jej sercu mieszka tylko sam Bóg.

Po upływie czasu pokuty, przechodzi do działania: „Trzeciego dnia, gdy skończyła się modlić, zdjęła szaty pokutne i przyodziała się w swe wspaniałe szaty i klejnoty. A gdy już wyglądała wspaniale, pomodliwszy się do Boga, który widzi wszystko i ocala, wzięła swoje służebnice. [...] I przeszedłszy wszystkie bramy stanęła przed królem” (Est 5, 1. 1a- 1b).

W pierwszym momencie na jej widok, oblicze króla zapalalo gniewem, gdyż można by powiedzieć, ze w pewien sposób jej zewnętrzna postawa w tym momencie może nam kojarzyć się z  osobą Waszti, choć tak naprawdę gest Estery jest zdecydowanie odmienny  od  tej pierwszej. Jednak nie zmienia to faktu, że Estera ośmiela się samowolnie stanąć przed królem! W jednej chwili, czując gniew Krola, prawia, że  pojawia się w jej sercu lęk i na widok swego małżonka mdleje. Ale dla  Boga nie ma nic niemożliwego…. I nawet potrafi przemienić serce z kamienia…tak jak przemienił serce Króla, bowiem kiedy Król ujrzał jej piękne, blade oblicze jego serce wypełnila czułość i troska:  „Cóż ci to Estero? Jam brat twój, bądź dobrej myśli! Nie umrzesz... I wyciągnął złote berło, i położył je na szyi jej, i pocałował ją, i rzekł: Mów do mnie!” (Est 5, 1f – 2). (hmmm…achhh…! )

„ Ujrzałam cię, panie, jak anioła Bożego i zatrwożyło się serce moje od strachu przed majestatem twoim, ponieważ jesteś godny podziwu, panie, a oblicze twoje jest pełne wdzięku” (Est.5, 1f – 2a) (.. ochhh…!)

I od tego momentu  historia zmienia swój bieg… . Oczekiwanie na śmierć przemienia się w święto. Smutek zamienia się w radosć. Przede wszystkim dla Estery i  dla jej ludu. Zostaje wydany nowy Dekret, który pozwolił Żydom, mieszkającym w poszczególnych miastach zgromadzić się i stanąć w obronie swego życia. Dla Żydów wzeszło światło ... We wszystkich państwach i w każdym mieście w miejscu dokąd dotarło słowo króla i jego dekret dla Izraelitów nastąpił dzień radości i wesela, uczty izabawy. To była prawdziwa uczta tak dla ducha jak i dla ciała! Wielu  też spośród narodów państwa perskiego przechodziło na judaizm. W sumie zginęło tysiące ludzi przeciwników Izraela, jednak nikt nie zabierał majętności wroga,  Żydzi nie kierowali się chęcią zysku ale własną obroną. Tak więc niespodziewanie okres smutku Żydów został zamieniony w radość, a na pamiątkę tych wydarzeń zostało ustanowione święto Purim, które obowiązuje do dzisiaj i zostało zapisane w prawie. Haman został upokorzony i zmuszony do oddania czci stryjowi Estery, który został sowicie wynagrodzony przez Króla.  Ostatecznie  poniosł  śmierć,  którą sam przygotował dla Mardocheusza (Est  6, 6 – 7,10)  ( kłania się tutaj przysłowie: „Nie czyń bliźniemu swemu, co tobie nie miłe” oraz „Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada”)

Na koniec chciałabym jeszcze nawiązać do samego początku -> tzn. do snu Mardocheusza…

W X księdze Mardocheusz rozważa i tłumaczy swój sen… cytuję: „I rzekł Mardocheusz: «Przez Boga to się stało: Wspomniałem sobie bowiem sen, który miałem o tych sprawach: nic w nim nie było na próżno: małe źródło, które stało się rzeką, potem było światło i słońce i woda wielka. Rzeką tą jest Estera, którą poślubił król i uczynił królową. A dwa smoki to jestem ja i Haman. Narodami zaś są ci, którzy zgromadzili się aby wygładzić imię Żydów. A naród mój to Izrael, który wołał do Boga i został ocalony. Pan ocalił naród swój i uwolnił nas Pan ze wszystkich nieszczęść, i uczynił Bóg znaki i cuda, jakie nie działy się wśród pogan. W tym celu sporządził dla losy: jeden dla ludu Bożego a drugi dla narodów pogańskich. Oba te losy przyszły na godzinę i czas, i na dzień sądu wszystkich narodów przed oblicze Boga. Bóg zaś wspomniał na lud swój i oddał sprawiedliwość dziedzictwu swemu. I będą dla nich owe dni w miesiącu Adar, czternastego i piętnastego tegoż miesiąca, dniami zgromadzenia i radości, i wesołości przed obliczem Boga według pokoleń na wieki w Jego narodzie izraelskim».

***



Jak widzimy, na podstawie Ksiegi Estery i dziejów jej głównej bohaterki, to Bóg kieruje losem świata i kieruje dziejami człowieka i na przestrzeni wieków, i to ON wytycza przyszłość człowiekowi. Jak widać, nic nie dzieje się bez woli Niebieskiego Ojca. I nic nie dzieje się z przypadku….Nazywamy to działaniem Opatrzności Bożej.

Ale się rozpisałam ….chyba „wyszła” mi druga Ksiega Estery
Natomiast jeżeli chodzi o moje prywatne refleksje nad postacią Królowej Estery, to musze przyznać, ze czas poświecony na czytanie Księgi, rozważanie jej i wnikanie w osobowość głównej bohaterki … był dla mnie wielkim DAREM.... czasem pieknych duchowych rekolekcji połaczonych z Adoracją Najświętszego Sakramentu…  Być może dlatego jakiekolwiek moje slowa w tym miejscu i moje prywatne rozważania nie oddałyby swojego znaczenia, a może nawet straciłyby i zgubiły to, co ma dla mnie w tym wszystkim ogromna wartość… Są rzeczy, które musza pozostać tylko na dnie serca… i w ukryciu… tak jak zresztą wiele „spraw i rzeczy”  związanych z „Purim” dokonywalo się ukryciu…  i tak jak można to nawet zauważyć w całej Księdze, bowiem  tam i sam Bóg jest ukryty…
W sumie o wielu sprawach mówiliśmy też już  na spotkaniu (min. o przewijającej się w treści "7”, o dziwnych zbiegach okoliczności i wydarzeniach, które wcale nie były przypadkowe … rozpracowaliśmy również podstępną postać Hamana i postawiliśmy sobie kilka pytań … i do wielu wniosków doszliśmy …)  Dziękuję za Waszą obecność na spotkaniu i gorąco Was ze swej strony, Kochani, zachęcam do osobistego przeczytania całej Księgi, a także  podzielenia się z nami nasuwającymi refleksjami …jeśli takowe będą. Mi tymczasem mocą Słowa Życia  pióro w ręku zamarło i wstrzymało oddech… Osobiście jedynie pozwolę sobie przyrównać Esterę do Dzielnej Niewiasty z Księgi Przysłów  - tym Słowem zakończę, ze swojej strony, to moje dzisiejsze pisanie - jednocześnie - dziękując Dobremu Bogu w Trójcy Jedynemu …  i wzorem Królowej Estery ufnie zawierzając się Jego Boskiej Opatrzności…. I jak to się mówi:
„Niech się dzieje wola Nieba! Z nią się zawsze zgadzać trzeba!” Amen!

Niewiastę dzielną któż znajdzie?
Jej wartość przewyższa perły.
Serce małżonka jej ufa,
na zyskach mu nie zbywa;
nie czyni mu źle, ale dobrze
przez wszystkie dni jego życia.
O len się stara i wełnę,
pracuje starannie rękami.
Podobnie jak okręt kupiecki
żywność sprowadza z daleka.
Wstaje, gdy jeszcze jest noc,
i żywność rozdziela domowi,
<a obowiązki - swym dziewczętom>.
Myśli o roli - kupuje ją:
z zarobku swych rąk zasadza winnicę.
Przepasuje mocą swe biodra,
umacnia swoje ramiona.
Już widzi pożytek z swej pracy:
jej lampa wśród nocy nie gaśnie.
Wyciąga ręce po kądziel,
jej palce chwytają wrzeciono.
Otwiera dłoń ubogiemu,
do nędzarza wyciąga swe ręce.
Dla domu nie boi się śniegu,
bo cały dom odziany na lata, sporządza sobie okrycia,
jej szaty z bisioru i z purpury.
W bramie jej mąż szanowany,
gdy wśród starszyzny kraju zasiądzie.
Płótno wyrabia, sprzedaje,
pasy dostarcza kupcowi.
Strojem jej siła i godność,
do dnia przyszłego się śmieje.
Otwiera usta z mądrością,
na języku jej miłe nauki. 
Bada bieg spraw domowych,
nie jada chleba lenistwa.
Powstają synowie, by szczęście jej uznać,
i mąż, ażeby ją sławić:
"Wiele niewiast pilnie pracuje,
lecz ty przewyższasz je wszystkie".




Ostatnio edytowany przez Calineczka (2009-10-12 14:28:57)


Miłość mi wszystko wyjaśniła, Miłość wszystko rozwiązała -
dlatego uwielbiam tę Miłość, gdziekolwiek by przebywała...


http://youtu.be/TgdF5mw9ea8

Offline

 

#3 2009-10-12 21:37:29

 xpacifer

Dobry Pasterz:)

8193431
Call me!
Skąd: Grębocin
Zarejestrowany: 2007-03-21
Posty: 1652
Punktów :   29 

Re: Królowa Estera

Będzie bardzo krótko
dla mnie Królowa Estera jest wzorem całkowitego zawierzenia Bogu i miłości do Ojczyzny

och.... wielu może się od niej uczyć!!!


Miłość to wierność wyborowi!!

Offline

 

#4 2009-10-12 22:26:12

 Bunia

Promotorka kultury

597246
Skąd: Grębocin
Zarejestrowany: 2007-03-23
Posty: 1176
Punktów :   20 

Re: Królowa Estera

Jolu dzięki za piękne przedstawienie postaci Estery w piątek na spotkaniu i tu na forum

dzięki Tobie w weekend przeczytałam księgę Estery jednym tchem

Estera to niezwykle dzielna i odważna kobieta a przy tym piękna wewnętrznie kobieta, która całkowicie zaufała Bogu. Dla mnie przykład, tego że wszystko mogę w tym, który mnie umacnia, że nie ma nigdy sytuacji bez wyjścia jeśli całkowicie zaufamy Panu Bogu


Kochaj i czyń, co chcesz.

Offline

 

#5 2009-10-13 22:21:12

sprężynka

Owieczka

859392
Skąd: Budziszewo/Grębocin
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 124
Punktów :   

Re: Królowa Estera

Calineczko kochana, wspaniała Cudnie opisałaś tą jakże ciekawą postać jaką jest Estera...często nam brak takiego całkowitego zawierzenia Panu Bogu jakie miała Estera, dlatego jak najbardziej powinniśmy się tego od niej uczyć, bo jak pokazuje ta historia warto bezgranicznie zaufać...szkoda że nie miałam okazji na żywo posłuchać, na pewno było ciekawie

Pozdrawiam i śle całuski


"Pan jest blisko skruszonych w sercu i wybawia złamanych na duchu." / "...dla tej miłości warto żyć..."

Offline

 

#6 2009-10-15 14:39:40

Mysz

Owieczka

5861272
Skąd: Papowo Toruńskie
Zarejestrowany: 2007-09-29
Posty: 373
Punktów :   

Re: Królowa Estera

Calineczko,wspaniale opisałaś postać Estery, zgadzam się co do zawierzenia Panu Bogu ,ale czy rzeczywiście kobiety miały" COŚ"do powiedzenia- Piękne , Atrakcyjne i "Pokorne" ....to może??

Offline

 

#7 2010-04-07 19:28:57

:)

Gość

Re: Królowa Estera

Postać Estery pięknie opisana ! To trzeba przyznać Jednak mam jeszcze jedno pytanie. Czy wiecie czyją patronką jest Święta Estera ?

 

#8 2010-04-08 07:41:15

Calineczka

Poetka Duszy

Zarejestrowany: 2007-03-24
Posty: 1781
Punktów :   31 

Re: Królowa Estera

Hmmm… Wydaje mi się, że żadnej Estery nikt jeszcze nie beatyfikował... (?)

Natomiast jako ciekawostkę i jednocześnie wskazówkę mogę dodać, iż Estera była m.in. o s o b s t ą   p a t r o n k ą  Edyty Stein – św. Benedykty od Krzyża, współpatronki Europy, która stała przed Bogiem jako  przede wszystkim w imieniu swojego narodu, i która tak oto o sobie mówiła o sobie wstępując do zakonu Karmelitanek : „ Musze zawsze pamiętać o królowej Esterze, która dlatego została zabrana z naszego narodu, aby dla tego narodu stanąć przed królem.  Jestem bardzo biedną i słabą, małą Esterą, ale Król, który mnie wybrał, jest nieskończenie wielki i łaskawy. To ogromna pociecha.” 

Serdecznie pozdrawiam




Miłość mi wszystko wyjaśniła, Miłość wszystko rozwiązała -
dlatego uwielbiam tę Miłość, gdziekolwiek by przebywała...


http://youtu.be/TgdF5mw9ea8

Offline

 
spotkanie Taize

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
adwokat gniezno drogi wodne sklep wolne miejsca Sopot ukryta sobieszewo wynajem autobusów Piła